Dzisiaj byłem na spotkaniu rodzinnym zjechały się wszystkie ciotki z dzieciakami , jednym słowem wpychanie na chama żarcia przez Babcie , Męczenie przez 4 ciotki "oj ty pusipusi buziaka ciociuni", "jak lam w szkole" , "masz dziewczyne ?".Jednym słowem oszaleć idzie !! a i jeszcze zapomniał bym o młodszej kuzynce i kuzynach akurat tak się złożyło że byłem najstarszy z młodych. całej reszcie w moim wieku udało się jakoś uniknąć tego spotkania cwaniaki jedne . kuzynka lat 10 (dziecko z ADHD ,strasznie lubi się bić i przytulać , szczerze to nie wiem co jest gorsze) kuzyn lat 9 ( pobrałem mu grę na komputer i był jako tako spokojny) kuzyn lat 6 (bardzo bym się cieszył gdyby miał ADHD ale on jest wcieleniem diabła !! potrafi zniszczyć wszystko bał bym się dać mu metalowego pręta bo by go połamał )
kuzynek lat 2 (cichy spokojny skory do zabaw , najpotulniejszy z całej szatańskiej czwórki , chyba dlatego że nie wiele jeszcze rozumie i potrafi bawić się nawet ścianą :P) podsumowując straty zostałem dzisiaj ugryziony w łopatkę . o moją rękę złamał się karabin (plastikowy na szczęście) oczywiście "niesconcy" wdepnąłem w niezliczoną ilość klocków lego zostałem nafaszerowany przez babcię wycałowany przez ciotki mógł bym jeszcze długo wymieniać ale starczy tego bo jak sobie przypomnę to chyba zaczne płakać .
Najgorsze jest to że gdy już wracałem do domu uświadomiłem sobie że niestety ale kocham tą swoją szaloną rodzinkę. Aha i bym zapomniał mam nadzieje że nie za prędko spotkamy się ponownie...
Czy wy też tak macie ?
pozdrowienia XD

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz